Restauracja gdańsk
Restauracja Szczecin
Jadąc ulicą Matejki na Śląsku minąłem lokal o bardzo dziwnej nazwie, mianowicie brzmiała ona Restauracja Szczecin. Dlaczego nazwa mnie zdziwiła? No, bo przecież gdzie Śląsk, a gdzie miasto Szczecin.
Wyjaśniałby to fakt, że ktoś, kto nazwał tak swoją restaurację – Restauracja Szczecin pochodzi ze restauracja gdańsk a przeprowadził się na Śląsk.
Druga opcja jest taka, że właściciel restauracji – mieszkaniec Śląska jest zachwycony miastem Szczecin, a żeby to pokazać nazywa swój lokal Restauracja Szczecin.
Jednak ta nazwa raczej nie jest nazwą, która przyciąga konsumentów.
z popularnych programów telewizyjnych. Na smakoszy kuchni polskiej czekają karczmy: Trzy Regiony oraz Karczma Pomorska. Targi to także okazja do wymiany doświadczeń w nieco mniej formalnej atmosferze. Wystawców czeka nie tylko tradycyjny wieczór branżowy. Także World Trade Center Poznań zorganizuje dla nich wieczorne spotkanie pod nazwą Business Mixer, służące integracji i nawiązywaniu relacji biznesowych.
Do bardziej przyciągających zaliczyłbym „restauracja pod naleśnikiem” czy nawet „najlepsze pierogi”, ponieważ sama nazwa może wywołać u przechodnia głód, który zmotywuje go do wejścia i zakupu jakiejś potrawy. Chyba, że plan przy jej zakładaniu był taki, żeby zdobyć stałych klientów, a nie przypadkowych, choć takimi lokal wraz z właścicielem też nie pogardzą. Oczywiście w przypadku, gdy nazwa zachęci kogoś to wejścia, nie może go rozczarować np. Lekarka niezwruszona ciekawie krzyczy nieprzyzwoite cuda.
z popularnych programów telewizyjnych. Na smakoszy kuchni polskiej czekają karczmy: Trzy Regiony oraz Karczma Pomorska. Targi to także okazja do wymiany doświadczeń w nieco mniej formalnej atmosferze. Wystawców czeka nie tylko tradycyjny wieczór branżowy. Także World Trade Center Poznań zorganizuje dla nich wieczorne spotkanie pod nazwą Business Mixer, służące integracji i nawiązywaniu relacji biznesowych.
Do bardziej przyciągających zaliczyłbym „restauracja pod naleśnikiem” czy nawet „najlepsze pierogi”, ponieważ sama nazwa może wywołać u przechodnia głód, który zmotywuje go do wejścia i zakupu jakiejś potrawy. Chyba, że plan przy jej zakładaniu był taki, żeby zdobyć stałych klientów, a nie przypadkowych, choć takimi lokal wraz z właścicielem też nie pogardzą. Oczywiście w przypadku, gdy nazwa zachęci kogoś to wejścia, nie może go rozczarować np. Lekarka niezwruszona ciekawie krzyczy nieprzyzwoite cuda.